Fantasy na poziomie

Z czystym sumieniem!

Uwielbiam literaturę fantasy, więc nie trzeba było jakoś specjalnie zachęcać mnie do tego, aby sięgnąć po książkę Dziewczyna o chabrowych oczachautorstwa Catherine Cachee. Cała powieść jest nietuzinkowa i sprawia, że pomimo bycia głęboko w temacie fantastyki, czułam się jakbym czytała coś zupełnie innego, chociaż szczerze powiedziawszy fabuła nie jest wcale tak zaskakująca. Muszę przyznać, że książka ta sprawiła, że niemalże nie wypuszczałam jej z rąk, bo po prostu nie miałam dość, nie potrafiłam powiedzieć sobie „jeszcze tylko jeden rozdział”.

O co chodzi

Może troszeczkę o tym, o czym opowiada nam Catherine Cachee w swojej książce. Powieść przedstawia nam historię Iris i jej sióstr – Lei i Elise mieszkającee w dosyć starym miasteczku o nazwie Paix, które mieści się w głębi lasu. Warto wspomnieć tutaj, że kobiety nie są ludźmi, a Paix zamieszkane jest przez istoty, które pragną trzymać się jak najdalej od ludzkości, bo uważają, że ludzie nie potrafią nic, poza niszczeniem. Miasteczko woli trzymać się z daleka od ciągłych wojen i natury ludzi, w której przeważa tylko chęć posiadania. Pewnego dnia jednak zdarza się coś, co wszystko zmienia, a spokojna oaza przestaje istnieć. Mieszkańcy są zmuszeni udać się do ludzkiego świata, którym tak bardzo gardzili, aby przeżyć. Teraz muszą jakoś się w nim odnaleźć. Po niezbyt długim pobycie Iris poznaje Maxa i Francine, którzy nieco zmieniają jej postrzeganie ludzi.

Wciągająca historia

No cóż, mogę powiedzieć. Pomimo faktu, że fabuła bywa momentami przewidywalna, o czym już wspomniałam „Dziewczyna o chabrowych oczach” ma w sobie coś, co sprawia, że wcale nie gryzie to naszego czytelniczego serca. Autorka wiedziała co zrobić, żeby od pierwszych stron zaciekawić czytelnika. Osobiście nie mogę się doszukać niepotrzebnych wątków, które tylko wyrabiają normę stron, ciągle coś się dzieje, a bohaterowie nie próżnują. Jeżeli pojawiają się spokojniejsze fragmenty, to tylko cisza przed burzą, ponieważ można oczekiwać, że kilka stron później znowu tempo akcji będzie niesamowite!

Sposób w jaki prowadzony jest narracja (trzecia osoba) sprawia, że możemy obserwować bohaterów i poznawać różne perspektywy postrzegania otaczającej ich rzeczywistości. Do tego język nie jest skomplikowany, a autorka buduje zdania tak, że same się czytają. Nie pozostawia czytelnika w cieniu, nawet jeżeli coś nie jest od razu wyjaśnione, spokojnie! Za chwilę na pewno zostanie.

Bohaterowie

Na koniec chciałabym wspomnieć krótko o bohaterach, po prostu muszę! Są oni wykreowani naprawdę w niesamowity sposób. Ciężko mi było znaleźć kogoś, kto byłby w moim odczuciu irytujący. Iris pomimo swoich przekonań, które są głęboko w niej osadzone, nadal ma otwarty umysł, a właśnie takich bohaterów najbardziej lubię! Musicie przeczytać książkę, żeby ich poznać, nie pożałujecie.

 

O czym opowiadają ”Czerwone Żniwa. Tom 1”?

Fantastycznie zapowiadająca się książka zatytułowana ”Czerwone Żniwa”, autorstwa Pawła Majki, przedstawia nam wizję alternatywnej wojennej rzeczywistości osadzonej w latach 60. XX wieku. Wydana ona została 18.09.2019 roku. Jako nowa powieść zdobywa już wiele bardzo dobrych opinii. Ujrzeć w niej możemy NATO i Układ Warszawski, które stają naprzeciw sobie. Specjalni agenci poprzez zaistniałe wydarzenie zaprzestali przestrzegania jakichkolwiek dotyczących wcześniej zasad, ponieważ wszystko w ułamku sekundy diametralnie się zmieniło. Nikt by nie przypuszczał, że w 1969 roku może wybuchnąć 3 Wojna Światowa, po tylu latach pokoju. Straszliwy międzynarodowy konflikt toczony jest na terenach Azji oraz Aryki. Na szczęście Europejczyków ich kontynent nie został polem bitewnym krwawej walki. Polscy komandosi zostają rzuceni do ataków, które mogły skończyć się jedynie pewną śmiercią w pierwszych dniach bitwy, a specjalna, doskonale zatajona jednostka dywersyjna Układu Warszawskiego wyrusza na misję, która może całkowicie zmienić losy wojny, która skrywa całą masę tajemnic. Jedną z nich jest to czemu i dlaczego ona w ogóle wybuchła? Tego oraz wielu innych sekretów czytelnik dowiedzieć się może rozpoczynając swoja przygodę z tą właśnie lekturą. Od początku do końca powieść trzyma w napięciu i nie pozwala nawet na chwile poczuć nudę. Bardzo dobrze rozbudowana akcja książki wciągnie i wypuści dopiero po zakończeniu czytania, dzięki temu w prosty sposób można poczuć się jako uczestnik akcji. Jest to idealny wybór dla osób gustujących w tematyce wojennej, ale także dla tych, którzy przebierają w innego rodzaju gatunkach. Powieść jest dopracowana pod każdym względem, dzięki czemu czytanie jest samą przyjemnością. Pełna jest naturalnych relacji oraz uczuć pomiędzy bohaterami. Dzieło spod pióra Pawła Majki należy czym prędzej dodać do domowej biblioteczki i cieszyć się każdą milę spędzoną chwilą z nią. Książka na pewno wpłynie na człowieka i sprawi, że zacznie on rozmyślać nad problemem tu opisanym. Doskonale pokazuje do czego potrafi doprowadzić krwawa potyczka i jakie tragiczne konsekwencje może ona za sobą nieść.  

Kim jest autor powieści?

Paweł Majka jest urodzonym w 1972 roku w Krakowie twórcą powieści i opowiadań z gatunku science fiction i fantastyki przygodowej. Literacko zadebiutował w magazynie „Świat Młodych” w latach osiemdziesiątych. Na dłuższy czas porzucił pisanie, by powrócić w 2006 roku i zdobyć serca ludzi dziełem zatytułowanym „Tempus Fugit”. Jego opowiadania znaleźć można na łamach „Science Fiction Fantasy i Horror”.

 

 

Podwójna gra

Ludzkie życie z reguły dzieli się na dwie sfery: prywatną i zawodową. Szczęśliwi są ci, którym wiedzie się w obu z nich i mogą cieszyć się udaną i pełną sukcesów karierą, oraz ciepłym domowym ogniskiem, wokół którego codziennie gromadzą się wraz ze swoją rodziną. Niekiedy jednak życie rodzinne i zawodowe przenika się ze sobą i może to pociągnąć za sobą niekoniecznie pozytywne następstwa. Doskonale przekonała się o tym Agata Stec, główna bohaterka książki pod tytułem „Białe kłamstwa”, którą napisał Piotr Borlik.

Pomocna dłoń

Agata Stec to kobieta o wyrazistym charakterze. Pełni funkcję komisarz gdańskiej policji i słynie ze swoich nietypowych metod, nie przebierając w środkach i doskonale odnajdując się w tym typowym dla mężczyzn środowisku. Koncentruje się głównie na pracy, podczas gdy w życiu prywatnym nieobcy jest alkohol, lekkomyślność i nieodpowiedzialne wybory. Gdy zamordowany zostaje Jacek Biernat – biznesmen i jednocześnie bliski znajomy komisarz Stec, nieoczekiwanie to ona, mimo braku jednoznacznych dowodów, zostaje aresztowana. Nie ma również żadnych szans na wyjście na wolność z uwagi na horrendalnie wysoką kwotę kaucji. Jedynym rozwiązaniem jest zwrócenie się po pomoc do brata, Artura Kamińskiego.

W sidłach manipulacji

Relacje łączące rodzeństwo dalekie są od typowych. Kamiński to zupełne przeciwieństwo siostry – wyważony, elegancki, przejawiający zamiłowanie do luksusu, uchodzi za znanego i cenionego psychologa, który specjalizuje się w pracy z psychopatami. Nieobca jest mu manipulacja i posiadanie ukrytych motywów, również wobec siostry. Agata podejmuje ryzykowną grę, w której mieszają się elementy jej życia zawodowego i prywatnego, a na jaw wychodzą sekrety i tajemnice z przeszłości. Jak to wszystko się skończy? Kto okaże się zwycięzcą, a co straci przegrany? I kto tak naprawdę jest tutaj czarnym charakterem? „Białe kłamstwa” to trzeci i zarazem ostatni tom trylogii poświęconej Agacie Stec i Arturowi Kamińskiemu. Brutalne morderstwa, inteligentne intrygi i niespodziewane zwroty akcji – to wszystko znajduje się w każdej z trzech części. „Białe kłamstwa” to historia nieustannie trzymająca w napięciu, która nie pozwala oderwać się ani na moment. Wcześniej ukazały się: „Boska proporcja” oraz „Materiał ludzki”.

Piotr Borlik, autor, to polski pisarz specjalizujący się w takich gatunkach literackich, jak thriller i kryminał. Jest absolwentem Uniwersytetu Technologiczno – Przyrodniczego i utytułowanym mistrzem gier logicznych. Opublikował takie książki, jak: „Teatr lalek”, „Zapomniane historie”, czy „Krew zapomnianych bogów”.